<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Przemek Kossakowski]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Przemek Kossakowski w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/87253,zen</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/87253,zen</link><pubDate>Thu, 02 Jan 2014 14:41:38 +0100</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Żen – prastary, barbarzyński rytuał</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/ca51c1f43a575e588c34771d57427626,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Linia nabiega czerwienią. Na twarzy Matwieja maluje się spokój i coś jakby smutek. Jego ręka powoli, z upiornym rozmysłem zanurza się w czerwonej linii. Obserwuję to przez zasłonę, jakbym oglądał film albo siedział na widowni. Jakby to mnie nie dotyczyło. Ale nie siedzę i nie ma tu zasłony. Od tego co się dzieje, dzieli mnie pół metra i to wszystko dotyczy jak najbardziej mnie.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/87253,zen">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/ca51c1f43a575e588c34771d57427626,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/ca51c1f43a575e588c34771d57427626,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/83803,prostata-po-rosyjsku</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/83803,prostata-po-rosyjsku</link><pubDate>Fri, 29 Nov 2013 17:09:51 +0100</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Prostata po rosyjsku</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/e1e84852a1fc7416c05f2a40af7b1d9b,150,100,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>W tej chwili nie mogę sobie przypomnieć, kto zaczął. Wydaje mi się, że mogła to być Lidia, ale nie jestem pewien. Lidia miała w pokoju nakryty ceratą stół i mnogość roślin doniczkowych. Flora była zadbana, co zdradzało w Lidii dobrego człowieka albo też po prostu pedantkę.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/83803,prostata-po-rosyjsku">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/e1e84852a1fc7416c05f2a40af7b1d9b,301,0,0,0.png" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/e1e84852a1fc7416c05f2a40af7b1d9b,301,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/81861,dzien-denisa</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/81861,dzien-denisa</link><pubDate>Wed, 13 Nov 2013 15:33:17 +0100</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Dzień Denisa</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/ec9d1f5d5599191ce6b632dd53065638,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Wszystko zaczęło się od tego, że w Murce zagrał atawizm, wskutek czego owinęła się dookoła mojej szyi. Zawodowo Murka trudni się masażem, ale prywatnie jest wyrośniętą samicą z gatunku dusicieli. Zachowanie Murki, jak można się domyślić, zaburzyło gospodarkę tlenową w moim mózgu. W skroniach zaczęło mi trochę szumieć, a pokój, którego sporą część jednej ze ścian zajmowało imponujące terrarium, to widziałem w zadowalającej ostrości, to znowu znikał mi za różową mgiełką. Tak na przemian.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/81861,dzien-denisa">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/ec9d1f5d5599191ce6b632dd53065638,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/ec9d1f5d5599191ce6b632dd53065638,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Denis i Murka</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/80393,cena-slabosci</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/80393,cena-slabosci</link><pubDate>Wed, 30 Oct 2013 15:45:20 +0100</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Cena słabości</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Nie wszystkie dzieci w szkole lubią Matuszkę Ulanę. Jednak wszystkie się jej trochę boją. I nie wiadomo do końca co napawa większym lękiem. Czy to że już trzy razy umarła? A może to, że usycha jej ręka i że ma torbiel na mózgu? A może powodem tego strachu jest, że codziennie po szkole Matuszka Ulana jedzie do Vlasowki i tam cała ubrana na czarno daje świadectwo?<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/80393,cena-slabosci">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/79475,milosc-smierc-i-choroby-przedsiebiorstwo-pozytku-publicznego</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/79475,milosc-smierc-i-choroby-przedsiebiorstwo-pozytku-publicznego</link><pubDate>Wed, 23 Oct 2013 15:31:00 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Miłość, śmierć i choroby - przedsiębiorstwo pożytku publicznego</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Zabić człowieka jest w zasadzie prosto. Jeżeli oczywiście wiemy jak się do tego zabrać. A robi się to tak; Cyganka Natalia podnosi na wysokość oczu cienką cerkiewną świeczkę.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/79475,milosc-smierc-i-choroby-przedsiebiorstwo-pozytku-publicznego">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/78525,dotknac-doskonalosci</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/78525,dotknac-doskonalosci</link><pubDate>Wed, 16 Oct 2013 11:30:02 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Dotknąć doskonałości</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Wraz z Arto przyglądam się jak Tatiana wyprowadza Luisa. Luis drze się w niebogłosy, jego ułomne, drobne ciało zostawia na posadzce mokry ślad. Luis ma dziecięce porażenie mózgowe. Tatiana jest psychologiem. Za tą dwójką drepcze Ludmiła Pietrowna, matka Luisa. Na twarzy Ludmiły Pietrowny maluje się rozdarcie. Jej syn cierpi, zatem ona też powinna cierpieć. Ale jakoś nie cierpi. Nie cierpi bo jej syn przed chwilą się śmiał. Śmiał się po raz pierwszy od… ona nie pamięta od jak dawna. Wrzask Luisa rozbija się o przeszklone ściany. Tak jest zawsze – Arto smętnie kiwa głową – płacz na wejście, płacz na wyjście.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/78525,dotknac-doskonalosci">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/77657,tajemnica-dlugowiecznosci</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/77657,tajemnica-dlugowiecznosci</link><pubDate>Wed, 09 Oct 2013 14:12:12 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Tajemnica długowieczności</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Po nosie spływa mi kropla potu. Jeszcze chwilę zbiera siły i spada na prześcieradło. Apatycznie przyglądam się jak wsiąka w żółtawą tkaninę. Jest bardzo gorąco. Na ścianie widziałem panel sterowania klimatyzacji, ale Władimir jest jej przeciwny. Władimir uważa że klimatyzacja nie jest zdrowa. Teraz stoi nade mną, ale ja nie patrzę na niego. Nie patrzę, bo się boję. Boję się, bo trzyma w ręku jedno ze swoich narzędzi. Zaraz zademonstruje, na czym polega jedyna i pobłogosławiona przez najwyższego metoda.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/77657,tajemnica-dlugowiecznosci">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/76363,jak-zostac-pokasanym-i-nie-wiedziec-co-o-tym-myslec</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/76363,jak-zostac-pokasanym-i-nie-wiedziec-co-o-tym-myslec</link><pubDate>Fri, 27 Sep 2013 15:27:59 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Jak zostać pokąsanym i nie wiedzieć co o tym myśleć</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Z pozoru pani Sława jest zwyczajną szeptunką. Jeżeli oczywiście o jakiejkolwiek szeptunce można powiedzieć, że jest zwyczajna. Bo jak powiedzieć, że zwyczajne jest natchnienie przez Boga. Jednak pomijając akademickie rozważania pani Sława robi wszystko to, co robią inne szeptunki. W Polsce na Ukrainie, w Rosji. Co robią szeptunki wszędzie tam, gdzie szeptunki żyją.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/76363,jak-zostac-pokasanym-i-nie-wiedziec-co-o-tym-myslec">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/74615,jaltanski-lot-na-nitron</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/74615,jaltanski-lot-na-nitron</link><pubDate>Thu, 12 Sep 2013 00:14:49 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Jałtański lot na Nitron</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Kiedy przybywają goście z Nitrona dom przy ulicy Kwiatowej dygocze od fundamentów po smołowany dach. W bloku postawionym przez budowniczych Związku Radzieckiego jeszcze za czasów Chruszczowa tworzą się szpary, przez które wdziera się oślepiające światło które upiornie, w poszarpanych liniach wędruje przez podłogę, włazi na ściany i znika, gdy osiągnie sufit sypialni. Zupełnie jakby przez centrum Jałty szedł na ulicę Kwiatową olbrzym i przyświecał sobie latarką.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/74615,jaltanski-lot-na-nitron">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/69395,azif-odessa</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/69395,azif-odessa</link><pubDate>Tue, 23 Jul 2013 23:22:34 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Azif, Odessa.</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Azifa mierzi popularność. Pragnie tylko spokoju i chce pomagać ludziom. Azif, czarny mag, odeski rezydent bractwa czerwonego smoka. W internetowych ogłoszeniach sucho i konkretnie opisuje zakres proponowanych usług. Jeżeli klient będzie sobie tego życzył, Azif rzuci na wskazaną osobę czar. W swoim arsenale ma zaklęcia na wszelkie okazje. Rzuca więc Azif czary mające przywiązać jedną osobę do drugiej prawdziwym, czystym uczuciem, zapewnić powodzenie w interesach, uczynić człowieka szczęśliwym bez wyraźnego powodu, albo zdjąć klątwę. Ale potrafi również Azif klątwę rzucić. Klątwy, podobnie jak czary, miota przeróżne. Może spowodować, że ktoś kto kocha zupełnie i nagle kochać przestanie, może zrujnować kogoś finansowo lub spowodować, że człowiek stanie się smutnym... bez wyraźnego powodu.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/69395,azif-odessa">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://przemekkossakowski.natemat.pl/66059,szeptunka-mieszka-w-centrum-duzego-miasta</guid><link>http://przemekkossakowski.natemat.pl/66059,szeptunka-mieszka-w-centrum-duzego-miasta</link><pubDate>Thu, 27 Jun 2013 11:41:49 +0200</pubDate><author>Przemek Kossakowski</author><title>Szeptunka mieszka w centrum dużego miasta</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Szeptunka mieszka w śródmieściu. Osiemnaście metrów kwadratowych na czwartym piętrze przedwojennej kamienicy. Mieszkanie uzyskane ze środków pomocy dla repatriantów. Mały pokój ze ścianami obrośniętymi książkami i krzesło z żółtą poduszką. Na żółtej poduszce siadasz, jeśli prosisz o modlitwę. Poznałem ją dwa lata temu, bardzo mi zależało żeby zgodziła się na nagranie. Nie zgodziła się. Ale zaproponowała, że może się nade mną pomodlić. Usiadłem więc na żółtej poduszce. Opowiedziała mi też swoją historię.<br /><br /><a href="http://przemekkossakowski.natemat.pl/66059,szeptunka-mieszka-w-centrum-duzego-miasta">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/16ee5c6d4af8081443c4aa8ab5fd8461,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przemek Kossakowski</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
